Twój Adwokat w Katowicach | Marta Jończyk

Co zrobić, gdy drugi rodzic utrudnia kontakty z dzieckiem?

 

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem to jeden z najczęstszych problemów w sprawach rodzinnych. Zwykle nie chodzi o jednorazową odmowę wydania dziecka, lecz o powtarzający się schemat działań: odwoływanie spotkań, ignorowanie ustaleń, brak odpowiedzi na wiadomości albo tworzenie sytuacji, w której kontakt formalnie istnieje, ale w praktyce staje się coraz trudniejszy. W takiej sytuacji nie warto pozostawać wyłącznie na poziomie emocjonalnych rozmów i wzajemnych pretensji.

Trzeba ustalić, jakie środki prawne są dostępne i jak zareagować w sposób uporządkowany.

Kontakty z dzieckiem to nie przywilej jednego z rodziców

Z punktu widzenia prawa kontakty z dzieckiem nie są formą dobrej woli jednego rodzica wobec drugiego. Nie są też narzędziem wzajemnych rozliczeń po rozstaniu. Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi, że niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Kontakty obejmują nie tylko osobiste spotkania, ale także bezpośrednie porozumiewanie się, korespondencję i kontakt na odległość, w tym z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej.

W praktyce oznacza to, że nawet silny konflikt między rodzicami nie może sam w sobie uzasadniać blokowania relacji dziecka z drugim rodzicem. Punktem odniesienia pozostaje zawsze dobro dziecka, ale nie może ono służyć jako ogólne hasło usprawiedliwiające dowolne ograniczanie kontaktów. Jeżeli dziecko stale przebywa u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów powinien być określony wspólnie, a w razie braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Czy kontakty są już formalnie uregulowane?

To podstawowa kwestia, od której zależy dalsze działanie. Inaczej wygląda sytuacja, gdy kontakty nie zostały jeszcze określone przez sąd albo w ugodzie, a inaczej wtedy, gdy istnieje już orzeczenie lub ugoda, lecz jedna ze stron ich nie wykonuje.

→ Gdy nie ma jeszcze orzeczenia albo ugody

Jeżeli kontakty nie zostały formalnie ustalone, a porozumienie między rodzicami nie jest możliwe, najczęściej konieczne jest wystąpienie do sądu o ich uregulowanie. W wielu sprawach zasadne będzie również złożenie wniosku o zabezpieczenie kontaktów na czas trwania postępowania. Ma to duże znaczenie praktyczne, ponieważ przy silnym konflikcie oczekiwanie na końcowe rozstrzygnięcie często prowadzi do dalszego osłabiania więzi z dzieckiem. 

→ Gdy drugi rodzic nie wykonuje ustalonych kontaktów

Jeżeli kontakty są formalnie uregulowane, a drugi rodzic ich nie wykonuje albo wykonuje je niewłaściwie, sąd opiekuńczy może najpierw zagrozić nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku. Jeżeli mimo tego naruszenia się powtarzają, sąd może następnie nakazać zapłatę należnej sumy, ustalając jej wysokość stosownie do liczby naruszeń. Mechanizm ten działa symetrycznie: może dotyczyć zarówno osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, jak i osoby uprawnionej do kontaktu albo osoby, której kontaktów zakazano, jeżeli to ona narusza obowiązki wynikające z orzeczenia lub ugody.

Przepisy przewidują również możliwość przyznania zwrotu uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniem kontaktu, jeżeli do kontaktu nie doszło wskutek niewykonania lub niewłaściwego wykonania obowiązków przez drugą stronę. Prawomocne postanowienie nakazujące zapłatę sumy pieniężnej albo zwrot wydatków jest tytułem wykonawczym bez potrzeby nadawania klauzuli wykonalności.

Najczęstszy błąd: emocje zamiast dowodów

W sprawach o kontakty z dzieckiem samo przekonanie, że druga strona zachowuje się niewłaściwie, nie wystarcza. Trzeba pokazać sądowi nie tylko to, że kontakt nie doszedł do skutku, lecz także w jaki sposób i jak często dochodziło do naruszeń. Dlatego znaczenie mają wiadomości SMS, e-maile, komunikatory, potwierdzenia przyjazdu po dziecko, informacje o odwołanych spotkaniach, notatki z przebiegu zdarzeń, a czasem także zeznania świadków. W praktyce często nie rozstrzyga jedno spektakularne zdarzenie, lecz powtarzalny i dobrze udokumentowany schemat działania drugiego rodzica. To jest wniosek praktyczny wynikający z konstrukcji postępowania o wykonywanie kontaktów, które opiera się na wykazaniu konkretnych naruszeń obowiązków wynikających z orzeczenia albo ugody.

 

Nie każda odmowa kontaktu jest automatycznie bezprawna

Sprawy rodzinne rzadko są zero-jedynkowe. Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje, że jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy może kontakty ograniczyć, a nawet zakazać ich utrzymywania. Może też określić sposób ich wykonywania w bardziej restrykcyjny sposób. To oznacza, że jeżeli rzeczywiście pojawiły się nowe okoliczności zagrażające dobru dziecka, właściwą drogą jest wystąpienie do sądu o zmianę wcześniejszego rozstrzygnięcia, a nie jednostronne ignorowanie obowiązujących zasad.

Trzeba także pamiętać, że mechanizm sankcji pieniężnej nie może być stosowany automatycznie w każdej sytuacji, w której kontakt nie doszedł do skutku. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 22 czerwca 2022 r., sygn. SK 3/20, stwierdził niezgodność art. 598^16 § 1 w zw. z art. 598^15 § 1 k.p.c. w takim zakresie, w jakim przepisy te obejmowały sytuacje, gdy niewłaściwe wykonywanie lub niewykonywanie obowiązków było związane z zachowaniem dziecka niewywołanym przez osobę, pod której pieczą dziecko się znajduje. 

Czego nie robić, gdy drugi rodzic utrudnia kontakty

Jednym z najgorszych rozwiązań jest odpowiadanie naruszeniem na naruszenie. Samowolne zatrzymywanie dziecka ponad ustalony czas, odmawianie odwiezienia go, wszczynanie awantur przy odbiorze albo wykorzystywanie dziecka jako narzędzia nacisku nie poprawia sytuacji – nie rozwiązuje problemu, a dodatkowo może osłabić pozycję procesową rodzica, który sam zaczyna naruszać ustalone zasady. Ma to znaczenie także dlatego, że przepisy o zagrożeniu nakazaniem zapłaty odnoszą się również do osoby uprawnionej do kontaktu, jeżeli to ona narusza obowiązki wynikające z orzeczenia lub ugody.

W praktyce najczęściej właściwy tok postępowania wygląda następująco:

  • najpierw trzeba ustalić, czy kontakty są formalnie uregulowane;
  • jeśli nie – zadbać o ich zabezpieczenie albo sądowe uregulowanie;
  • konsekwentnie dokumentować każde naruszenie;
  • przy dalszym utrudnianiu kontaktów – rozważyć złożenie wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty, a następnie — w razie potrzeby — o nakazanie zapłaty należnej sumy oraz o zwrot uzasadnionych wydatków.

Nie warto zostawiać takiej sprawy samej sobie

W konfliktach rodzinnych każdy kolejny miesiąc utrudniania kontaktu może osłabiać więź dziecka z rodzicem – dlatego kluczowe są trzy elementy:

  • szybka reakcja,
  • właściwie dobrany środek prawny,
  • konsekwentne zabezpieczanie dowodów.

Nie chodzi o eskalowanie konfliktu, lecz o stworzenie takich ram, w których kontakt z dzieckiem będzie rzeczywiście wykonywany, a nie pozostawiony wyłącznie dobrej woli drugiej strony. 


Jeżeli drugi rodzic utrudnia kontakty z dzieckiem, nie warto ograniczać się do kolejnych wiadomości i prób doraźnego „dogadania się”. W sprawach rodzinnych skuteczność zależy zwykle od połączenia uporządkowanego działania, właściwej podstawy prawnej i dobrze przygotowanego materiału dowodowego.

Im wcześniej sprawa zostanie prawidłowo oceniona, tym większa szansa na realne zabezpieczenie relacji z dzieckiem.