Jednym z tematów poruszonych w polskiej przestrzeni publicznej w związku z ostatnimi burzliwymi wydarzeniami w polityce wewnętrznej stała się problematyka prawa świadka do ustanowienia pełnomocnika.
Wprawdzie świadek nie jest stroną postępowania karnego, jednak ujawniane w procesie okoliczności niejednokrotnie dotyczą jego interesu prawnego. Składane przez świadka zeznania – które pod rygorem odpowiedzialności karnej musi złożyć zgodnie z prawdą – mogą bezpośrednio lub pośrednio obciążyć bliskie mu osoby lub jego samego. Zdarza się, że osoba, co do której istnieją przypuszczenia – niebędące jeszcze „uzasadnionymi podejrzeniami” pozwalającymi na postawienie zarzutu – co do jej związku z czynem zabronionym, przesłuchiwana jest w charakterze świadka, a dopiero potem uzyskuje status podejrzanego. Pomimo że jej zeznania nie mogą wówczas posłużyć jako dowód w sprawie, z reguły pozostają one w aktach postępowania i poniekąd wpływają na ustalenia faktyczne, a nawet bywają wykorzystywane przez biegłych, na opinii których opiera się z kolei sąd, wydając wyrok.
Obecność pełnomocnika, czuwającego nad prawidłowym przebiegiem przesłuchania, w razie potrzeby gotowego zareagować, aby zabezpieczyć Twój interes i uchronić Cię przed negatywnymi konsekwencjami procesowymi, z pewnością ułatwi Ci realizację Twoich praw jako świadka. Uczestniczyłam już w niejednym przesłuchaniu i wielokrotnie doświadczyłam, jak wiele – zwłaszcza na początkowym etapie postępowania karnego, gdy toczy się ono jeszcze „w sprawie”, a nie „przeciwko” konkretnej osobie – może zmienić udział profesjonalnego pełnomocnika.